Samowspółczucie - kierunek eldorado
Samowspółczucie - kierunek eldorado
Droga ku dobrostanowi rozpoczyna się od współczucia dla siebie. I choć wielu z nas kojarzyć się ono może ze słabością, litością, użalaniem się nad sobą czy egocentryzmem. A co gorsza z pobłażaniem. To właśnie samowspółczucie jest początkiem wędrówki po szczęście i zadowolenie ze swojego życia. Na czym polega samowspółczucie? I jak prawidłowo okazać tę emocję sobie, by doświadczyć dobrostanu?
Wiemy, jak współczuć innym. Umiemy pocieszać, chwalić ich w słabszych chwilach, sypać dobrymi radami, oferować pomoc i wsparcie. Dzielimy się w tych momentach swoimi wewnętrznymi zasobami. Byleby ulżyć w cierpieniu tej drugiej osobie. Ale, gdy sami znajdujemy się w trudnej sytuacji, to nie jesteśmy dla siebie już równie czuli, życzliwi i wyrozumiali.
Zawsze jest jednak czas, by to zmienić. Tym bardziej, że badania naukowe dowodzą, iż istnieje ścisły związek pomiędzy samowspółczuciem a dobrostanem. Jest więc o co się starać.
Zacznijmy od współczucia
Nazwa tego słowa, wywodząca się z łaciny, oznacza współodczuwanie cierpienia fizycznego lub psychicznego z kimś drugim. Niejako więc zarezerwowana jest do odczuwania tej emocji w odniesieniu do minimum dwóch osób, z których jedna okazuje współczucie drugiej.
A co ze współczuciem dla samego siebie?
Jak często zdarza ci się krytycznie oceniać swoją osobę? Jak często ganisz się za popełnione błędy i niepowodzenia? Jak często umniejszasz sobie, swojej wiedzy, swojemu wyglądowi? Niestety, ale najbardziej surowi i krytyczni jesteśmy właśnie sami dla siebie. Wysoko stawiamy poprzeczki życiowe i wymagania. A gdy nie osiągamy zamierzonych celów, to albo rezygnujemy, albo poddajemy się, albo łajamy jak dziecko.
A co, jeśliby spojrzeć na własne błędy, porażki i na własną osobę, nie tylko z empatią, czyli obiektywną oceną sytuacji, ale także ze współczuciem? Czyli z serdecznością i zgodą na niepowodzenia i własną słabość. Czy zawsze musimy udawać silnych przed sobą?
Samowspółczucie to bycie wrażliwym na samego siebie (nie mylić z przewrażliwieniem). To dbałość o to, jak się czujemy. To robienie czegoś, co poprawia nasze samopoczucie. Ale również to podjęcie wysiłku, by stawić czoła wyzwaniom, które prowadzić mają, pomimo przeszkód, do osiągnięcia szczęścia.
Self-compassion, czyli samowspółczucie
Współczucie wobec samego siebie dotyczy naszego ciała i naszej psychiki. Dbałość o ciało możemy praktykować na wiele sposobów, a każdy z nas powinien odnaleźć taki, z którym najlepiej rezonuje. Ponieważ ciało i dusza są ze sobą nierozerwalnie powiązane, to gdy rozpoczniemy od troski, wyrozumiałości i życzliwości wobec własnego ciała, to i dusza odczuje ulgę.
Pewne badania naukowe dowodzą, że odczuwanie współczucia do siebie uaktywnia te obszary w mózgu, które związane są z planowaniem merytorycznym. Byłaby to cenna i optymistyczna informacja, jeśli się potwierdzi. Koncepcja bardzo produktywna. Współczucie wobec siebie nie utożsamiałoby się już nigdy ani z bezsilnością, ani z nieudacznictwem.
Idąc dalej, dowiedziono, że praktyka samowspółczucia może uchronić przed zaburzeniami depresyjnymi, lękowymi, uzależnieniami czy nieumiejętnym regulowaniem emocji.
Kristin Neff - prekursorka badań nad samowspółczuciem
Prekursorką badań nad samowspółczuciem i autorką Skali współczucia wobec siebie jest dr Neff. Według Neff na konstrukt samowspółczucia wpływ mają trzy elementy pozytywne, z których każdy posiada negatywny odpowiednik.
Zatem współczująca postawa, według dr Neff, opiera się na:
Życzliwości dla samego siebie. Jej przeciwieństwo to osądzanie, krytykowanie siebie.
Wspólnocie doświadczeń, czyli świadomości, że człowiek nie jest sam ze złymi i trudnymi sytuacjami oraz stanami. Inni też ich doświadczają. Przeciwieństwem jest odizolowanie.
Uważności, czyli doświadczania chwili obecnej z akceptacją (refleksyjności, akceptującej postawy wobec bolesnych doświadczeń). Przeciwieństwem jest nadmierna identyfikacja, czyli wyolbrzymianie bądź ignorowanie.
Jak praktykować samowspółczucie?
Co rokujące, współczucie do siebie jest bardzo podatne na zmiany. Można więc je wypracować na każdym etapie życia. Praca, dla niektórych, może być wyzwaniem, bo zwykle uwewnętrzniamy to, jak byliśmy traktowani w dzieciństwie. Ale systematyczne doświadczanie i okazywanie sobie współczucia wyrzeźbi finalnie w mózgu nowe funkcje neuronalne i poprowadzi ku dobrostanowi.
Kocur D, Flakus M, Fopka-Kowalczyk M. Przegląd badań edukacyjnych. Skala współczucia dla samego siebie (SCS-PL). Podręcznik Pracowni Narzędzi Badawczych. Nr 37 (2022).
Polska adaptacja skróconej wersji Skali współczucia wobec siebie. Psychiatr. Polska 2024; 58 (4); 637 - 651.
Weryszko M. Współczucie wobec samego siebie - przegląd badań. Kwartalnik Naukowy Fides et Ratio. 1(45)2021.
Komentarze
Prześlij komentarz