Lubię
Lubię te poranki ciche Gdy nie myślę jak życie liche Tylko świtem się raduję I emocje pielęgnuję Lubię tą poranną ciszę Dnia nowego wąską niszę Kiedy jeszcze ludzie śpią Wtedy jestem tylko mną Lubię tą samotność z rana Gdy nie bywam oceniana Czuję moc talentu swego Gdzieś głęboko ukrytego Lubię tworzyć rano płodnie Myśli płyną mi swobodnie Są neutralne wobec świata Bo nie piszę na wariata A. Sawicka