Refleksja tworzenia

 
Ogrom mego życia to ja pomagałam 
Angażując się silnie o innych dbałam  

Kończyło się, jak zawsze niczym 
Dawałam z siebie dużo, przy czym 

Gasłam szybko we fleszu reflektorów 
Gdy odpaliłam już setki motywatorów 

Nie rozumiem, czemu schemat trwa
Rośnie w sercu niepokój i obawa ma

Czy się nadaję do pracy uczciwej?
Czy tylko służę potrzebie mściwej?

Czy naprawdę jestem niewidoczna?
Jak figura w szachach, ta poboczna 

I choć zalewa mój umysł fala rymów 
To nie osiągam z niej żadnych prymów 

Boję się trochę, co dalej, jak tak będzie 
Czy wytrwam w wyścigu tego pędzie?

Wielu młodych i zdolnych przybywa 
Gdzieś daleko mój sens słowa odpływa 

Dobrze, że mam w sobie moc wiary 
Że uwielbiam bawić sie w czary 

I zawsze nadzieja we mnie płonie 
Że nie skończy się to jednak w zakonie 

Czy ktoś da mi szansę na tworzenie
I uwolni słów miliona brzemię?

Chcę pisać i rozwijać się stale
Pomimo wieku mojego chwale

To on stanowi barierę sztywną
By pokazać, że jestem kreatywną?

A. Sawicka 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zespół Hoigne a przewlekłe zaburzenie lękowe-art. blogowy

Analiza

Bakteria jelitowa i Alzheimer-news