Ona
Życie z Tobą było trudne
Ale nigdy nie za nudne
Byłaś ostra i
krytyczna
Dla mnie zawsze
magnetyczna
Twe uwagi mnie raniły
W serce moje mocno
biły
Mych talentów nie
ceniłaś
Często dla mnie
oschła byłaś
Przywiązałam się na
supeł
Nie umiałam już być
super
Żyłam twym
cierpieniem wieki
Łzy zebrane pod
powieki
Byłaś mi niezmiernie
bliska
Lecz granica nazbyt
śliska
Między życiem a
cierpieniem
Twoim losem mym
sumieniem
Nie umiałam odejść sama
Między nami wielka
tama
Niedomówień, tony
żalu
Muszę urwać to pomału
Ruszyć w swoją stronę
życia
Nie zaniechać celu
bycia
A. Sawicka
Komentarze
Prześlij komentarz