Czemu?
Czemu wciąż oszukujesz?
W duszy mej stale buszujesz
Żywisz się mą naiwnością
Chełpisz szczerą miłością
Jestem jak dziecko we mgle
Kocham na zabój we śnie
A w dzień wraca rozczarowanie
Wątpliwość w moje uznanie
Czemu wciąż kłamiesz mnie?
Gdy jesteś na samym dnie
Że będzie dobrze i spokojnie
gdy ja wciąż jak na wojnie
Kiedy przestaniesz to robić
Dlaczego nie mogę snobić
Zawsze naiwnie ufam tobie
Nie umiem myśleć wciąż o sobie
Inni czerpią z życia garściami
Ja żywię się tylko okruchami
Chcę tworzyć i lewitować
Nie pragnę bagatelizować
Brak mi poczucia bezpieczeństwa
Gdy wokół koniec człowieczeństwa
A. Sawicka
Komentarze
Prześlij komentarz